niedziela, 3 marca 2013

Coś na wesoło

Przychodzi pani do lekarza i pyta jakie są metody żeby nie zajść w ciążę.Doktor radzi stosunek przerywany pigułki prezerwatywa.Po trzech latach spotyka pani doktora i jest oburzona bo ma troje dzieci.Krzyczy i przedstawia dzieci.


Dopiszcie brakujące rymy.

To jest Walenty........
To jest Urszulka........
To jest Leonik.........

Pilnuj się za kierownicą

Prowadźcie ostrożnie samochody unikajcie kraks na drodze.Nie pozwólcie zrobić zdjęcia za przekroczenie prędkości.Tutaj czarne mamy chmury nie łatajcie im dziury.Czy można tak zaplanować mandatem wszystko ratować.Tu się dobrze nie rozpędzisz bo za chwilę trzeba zwolnić.I nie zdążysz zahamować znowu musisz to ratować.

sobota, 2 marca 2013

Kaktusowa wiązanka

Bloga sobie założyłam krótko na portalu byłam bo zostałam okradziona praw autorskich pozbawiona.Pod pseudonimem pisałam tematy różne tam miałam .Moją ręką napisane niestety splagiatowane.Czego ten typ mi zazdrości ? Ja piszę dla przyjemności .Nikogo nie naśladuję sama piszę komponuję. Kariery raczej nie zrobię na pewno się nie obłowię. Powiem gnido ci tak szczerze co mam w głowie nie odbierzesz. Sztuką wierszem jest pisanie tak na każde zawołanie. Zawsze będzie wyróżniało mój styl pisma takich mało.Słowa wierszem pisanego nie ukradniesz mi kolego.Wal się g buru naucz się  naucz się pisać ty szczurze. Poczytność ci teraz spadnie ! Poczuj co znaczy być na dnie. Już tam byłam ty pacanie jak okradłeś mnie baranie. Żeby znowu mnie pogrążyć pewnie zaczniesz ryjem drążyć. Bo przejąłeś mi Eryka wiedz co znaczy też krytyka. Dla mnie jesteś zerem żmiją frajerem. Gadem który pluje jadem nic nie wartym darmozjadem. Spróbuj przejąć tego bloga to krytyka będzie sroga. Co na innych żerujesz? Gwiazdą jesteś nic nie umiesz?!Pasożyta ja nie cierpię zawsze się robactwo tępi.Komentarzy ja nie miałam krytyki też nie dostałam.Pisałam co nie pasuje nie wiedziałam że pies szczuje.Krecisko  kopiec wyryło wszystkiego mnie pozbawiło.Napisałam pożegnanie tak rozstałam się z tym chamem.Nigdy się nie zajarałam więc odlotu też nie miałam.I prawdziwie kocham Frania mojego małego drania.Ja nigdy nie zrezygnuję lubię pisać to co czuję.Gdybym teraz się poddała kot by myślał że się bałam.Czuję się jak ryba w wodzie bardzo kocham to co robię