sobota, 2 marca 2013
Kaktusowa wiązanka
Bloga sobie założyłam krótko na portalu byłam bo zostałam okradziona praw autorskich pozbawiona.Pod pseudonimem pisałam tematy różne tam miałam .Moją ręką napisane niestety splagiatowane.Czego ten typ mi zazdrości ? Ja piszę dla przyjemności .Nikogo nie naśladuję sama piszę komponuję. Kariery raczej nie zrobię na pewno się nie obłowię. Powiem gnido ci tak szczerze co mam w głowie nie odbierzesz. Sztuką wierszem jest pisanie tak na każde zawołanie. Zawsze będzie wyróżniało mój styl pisma takich mało.Słowa wierszem pisanego nie ukradniesz mi kolego.Wal się g buru naucz się naucz się pisać ty szczurze. Poczytność ci teraz spadnie ! Poczuj co znaczy być na dnie. Już tam byłam ty pacanie jak okradłeś mnie baranie. Żeby znowu mnie pogrążyć pewnie zaczniesz ryjem drążyć. Bo przejąłeś mi Eryka wiedz co znaczy też krytyka. Dla mnie jesteś zerem żmiją frajerem. Gadem który pluje jadem nic nie wartym darmozjadem. Spróbuj przejąć tego bloga to krytyka będzie sroga. Co na innych żerujesz? Gwiazdą jesteś nic nie umiesz?!Pasożyta ja nie cierpię zawsze się robactwo tępi.Komentarzy ja nie miałam krytyki też nie dostałam.Pisałam co nie pasuje nie wiedziałam że pies szczuje.Krecisko kopiec wyryło wszystkiego mnie pozbawiło.Napisałam pożegnanie tak rozstałam się z tym chamem.Nigdy się nie zajarałam więc odlotu też nie miałam.I prawdziwie kocham Frania mojego małego drania.Ja nigdy nie zrezygnuję lubię pisać to co czuję.Gdybym teraz się poddała kot by myślał że się bałam.Czuję się jak ryba w wodzie bardzo kocham to co robię
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz